piątek, 6 stycznia 2017

Cohen Bramall nowym zawodnikiem Arsenalu

Cohen Bramall jest pierwszym transferem Arsenalu w zimowym okienku transferowym. Młody, dziewiętnastoletni zawodnik podpisał kontrakt z Kanonierami i zostanie włączony do ekipy U-23, gdzie będzie sporym wzmocnieniem. Poprzednim klubem Bramalla była ekipa Hednesford Town. 
Cohen zazwyczaj występuje na pozycji lewego obrońcy, która jest jego nominalną pozycją na boisku. Może także grać na lewym skrzydle. 
Młody zawodnik z pewnością będzie wzmocnieniem pierwszej drużyny w następnych latach. Porównywany jest do młodego A. Cole'a.

środa, 4 stycznia 2017

Wielki comeback Kanonierów

03.01.2017, Vitality Stadium, Premier League - kolejka 20.

Sędzia: Michael Oliver.
Widzów: 11 202 
Man of the match - Olivier Giroud

Bournemouth 3 : 3 Arsenal

(16' Daniels, 20' Wilson, 58' Fraser - 70' Alexis, 75' Lucas Perez, 92' Giroud)

Składy:
Bournemouth: Boruc - Francis, Cook, Ake, Daniels - Stanislas, Arter, Gosling, Fraser (68' A. Smith) - King (63' Surman) - Wilson (91' B. Smith).
(Trener: Eddie Howe)

Arsenal: Cech - Bellerin, Mustafi, Koscielny (64' Gabriel), Monreal - Coquelin (28' Oxlade-Chamberlain), Xhaka - Iwobi (63' Lucas Perez), Ramsey, Alexis - Giroud.
(Trener: Arsène Wenger) 

Ławka rezerwowych:
(Bournemouth: Federici, Mings, A. Smith, B. Smith, Surman, Ibe, Mousset)
(Arsenal: Ospina, Maitland-Niles, Gabriel, Holding, Reine-Adelaide, Oxlade-Chamberlain, Lucas Perez)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 40% - 60%
Strzały (celne): 12(6) - 14(4)
Podania: 377 - 571
Celność podań: 73% - 82%
Rzuty rożne: 4 - 7
Faule: 10 - 12
Spalone: 2 - 3
Żółte kartki: 2 - 3
Czerwone kartki: 1 - 0

Wielki comeback Arsenalu. Pierwsza połowa to jedna wielka porażka. Piłkarze Bournemouth wykorzystują niedyspozycję gości i strzelają dwie bramki. Pierwszą po błędzie Bellerina, a drugą po rzucie karnym, gdzie w polu karnym jednego z zawodników odepchnął Xhaka. Piłkarze Wengera nie oddali w pierwszej połowie ani jednego celnego strzału na bramkę.
Arsenal, który ostatni mecz rozegrał zaledwie niespełna 48 godzin wcześniej był w trudnej sytuacji. Kontuzji nabawił się Coquelin, a widać wyraźnie było, że cała drużyna jest zmęczona. W 58 minucie meczu Bournemouth strzela trzecią bramkę i wydaje się, że wynik jest przesądzony.
Jak się okazuje Kanonierzy nie poddają się. Najpierw w 70 minucie świetne dośrodkowanie przedłuża Giroud, a piłka trafia do wbiegającego Alexisa, który umieszcza ją w bramce Boruca. Pięć minut później drugą asystę notuje Giroud, tym razem jednak na listę strzelców wpisuje się rezerwowy - Lucas Perez, który przepięknym strzałem z volleya nie daje szans na obronę polskiemu golkiperowi. Cień nadziei na korzystny wynik dla Arsenalu, a wszystko w doliczonym czasie gry rozstrzyga nie kto inny jak Giroud, który dzięki pięknej asyście Xhaki pokonuje Boruca i daje niezwykle cenny punkt w meczu, który spisywano już na straty. Czerwoną kartkę za faul na Ramseya obejrzał jeszcze Francis.

niedziela, 1 stycznia 2017

Dobre wejście w Nowy Rok z bramką sezonu Giroud

01.01.2017, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 19.

Sędzia: Andre Marriner.
Widzów: 59 975
Man of the match - Olivier Giroud.

Arsenal 1 : 0 Crystal Palace

(17' Giroud, 57' Iwobi)


Składy:
Arsenal: Cech - Bellerin, Gabriel, Koscielny, Monreal - Elneny (72' Coquelin), Xhaka - Iwobi (77' Oxlade-Chamberlain), Alexis, Lucas Perez (72' Ramsey) - Giroud.
(Trener: Arsene Wenger)

Crystal Palace: Hennessey - Kelly, Dann, Tomkins, Ward - Cabaye (65' Mutch), Flamini, Puncheon - Townsend, Zaha - Benteke (77' Campbell).
(Trener: Sam Allardyce)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Ospina, Mustafi, Maitland-Niles, Coquelin, Reine-Adelaide, Ramsey, Oxlade-Chamberlain)
(Crystal Palace: Speroni, Fryers, Husin, Mutch, Sako, Lee, Campbell)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 64% - 36%
Strzały (celne): 22(7) - 7(4)
Podania: 639 - 351
Celność podań: 85% - 73%
Rzuty rożne: 8 - 4
Faule: 9 - 7
Spalone: 2 - 3
Żółte kartki: 1 - 1
Czerwone kartki: 0 - 0

Nowy Rok 2017 rozpoczął się dla Kanonierów bardzo dobrze. Pomimo faktu, iż zaledwie kilkanaście godzin wcześniej Kanonierzy przywitali Nowy Rok, to w jubileuszowym 200 spotkaniu na The Emirates Kanonierzy ogrywają w Derbach Londynu ekipę Crystal Palace. To, co warto napisać to kapitalna bramka Giroud, która według mnie zdobyła już miano bramki sezonu. Nie sądzę, by udało się jeszcze komuś strzelić piękniejszego gola. Niebywałe wrzucenie piłki przez Alexisa i wbiegnięcie w pole karne Francuza, który skorpionem, piętką uderza piłkę, a ta odbija od poprzeczki i wpada do bramki Orłów. Palce lizać!
Drugi gol, który ustawił wynik to bramka głową strzelona przez Iwobiego, który wykorzystał nieporadność obrońców. Arsenal rozegrał świetny mecz.

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Szczęśliwe Boxing Day za sprawą Giroud

26.12.2016, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 18.

Sędzia: Neil Swarbrick.
Widzów: 59 925
Man of the match - Olivier Giroud.

Arsenal 1 : 0 WBA

(87' Giroud)


Składy:
Arsenal: Cech - Bellerin, Gabriel, Koscielny, Gibbs (71' Monreal) - Xhaka, Coquelin (74' Ramsey) - Alexis, Özil, Iwobi (71' Lucas Perez) - Giroud.
(Trener: Arsene Wenger)

West Brom: Foster - Dawson, McAuley, Evans, Nyom - Yacob, Fletcher - Brunt, Chadli (62' McClean), Phillips - Rondon (80' Robson-Kanu).
(Trener: Tony Pulis)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Ospina, Holding, Monreal, Elneny, Ramsey, Reine-Adeleide, Lucas Perez)
(West Brom: Myhill, Olsson, Robson-Kanu, Morrison, Gardner, McClean, Galloway)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 76% - 24%
Strzały (celne): 26(11) - 3(1)
Podania: 817 - 243
Celność podań: 89% - 68%
Rzuty rożne: 6 - 5
Faule: 11 - 7
Spalone: 1 - 4
Żółte kartki: 3 - 1
Czerwone kartki: 0 - 0

W Święta Bożego Narodzenia zwykle wszyscy cieszą się rodzinną atmosferą w domach, przy suto nakrytych stołach. W Premier League natomiast jest czas na to ale i również na mecze ligowe. Niezwykłe i wyjątkowe na świecie Boxing Day w Anglii jest świętem dla kibiców.
W tym roku Kanonierzy na własnym boisku podejmowali ekipę West Bromwich Albion. Pomimo ogromnej przewagi w każdej ze statystyk, jak i również widocznej, miażdżącej przewagi na boisku gospodarzom nie udało się strzelić bramki. Tego wyczyny dokonał dopiero w 87 minucie spotkania niezawodny Giroud, który w ostatnich meczach wchodził do gry z ławki rezerwowych lecz dziś spotkanie zaczął od pierwszych minut. Francuz dał swojej drużynie niezwykły prezent w postaci zwycięstwa i bardzo ważnych trzech punktów.

niedziela, 18 grudnia 2016

Powtórka z poprzedniej kolejki

18.12.2016, Etihad Stadium, Premier League - kolejka 17.

Sędzia: Martin Atkinson.
Widzów: 54 409
Man of the match - L. Sane

ManCity 2 : 1 Arsenal

(47' Sane, 71' Sterling - 4' Walcott)

Składy:
ManCity: Bravo - Kolarov, Zabaleta (45' Sagna), Otamendi, Clichy - Fernando - Sterling, Silva, Toure, Sané (76' Navas) - De Bruyne (84' Iheanacho).
(Trener: Pep Guardiola)

Arsenal: Cech – Bellerin, Koscielny, Gabriel, Monreal – Coquelin (75' Giroud), Xhaka – Walcott, Özil, Iwobi (65' Oxlade-Chamberlain)(78' Elneny) – Alexis.
(Trener: Arsène Wenger) 

Ławka rezerwowych:
(ManCity: Caballero, Sagna, Stones, Nolito, Navas, Iheanacho, A Garcia)
(Arsenal: Ospina, Holding, Gibbs, Elneny, Oxlade-Chamberlain, Lucas Perez, Giroud)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 61% - 39%
Strzały (celne): 14(5) - 6(1)
Podania: 594 - 389
Celność podań: 84% - 74%
Rzuty rożne: 8 - 1
Faule: 9 - 13
Spalone: 4 - 1
Żółte kartki: 4 - 2
Czerwone kartki: 0 - 0

Powtórka tego, co wydarzyło się w miniony wtorek na Goodison Park. Kanonierzy w to spotkanie weszli naprawdę świetnie, szybko, bo już w 4 minucie objęli prowadzenie. Świetne podanie na wolne podanie Alexisa, do którego doszedł Theo i pokonał Bravo. Mecz rozpoczął się naprawdę świetnie, lecz był to prognostyk przed tym, co dopiero miało nadejść. Pomimo rosnącej przewagi gospodarzy, Arsenal bronił się całkiem nieźle i stwarzał coraz to ciekawsze okazje. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem.
Po zmianie stron doszło do załamania. Szybko, bo zaledwie 2 minuty po zmianie połowy bramkę wyrównującą strzela Sane, który rozgrywa kapitalne spotkanie. The Citizens zaczynają stwarzać coraz więcej okazji, a ich przewaga diametralnie wzrasta. Kanonierzy do końca spotkania nie dają radę strzelić więcej gola, a City w 71 minucie wychodzą na prowadzenie za sprawą Sterlinga, który w świetny sposób mija rywali i niecodziennym strzałem pokonuje Cecha. Jest to druga ligowa porażka z rzędu Arsenalu. Strata do pierwszej Chelsea wzrasta o 9 punktów. Kontuzji w tym meczu nabawił się Ox. Dramat.