czwartek, 6 kwietnia 2017

Pewna wygrana z Młotami

05.04.2017, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 31.

Sędzia: Martin Atkinson.
Widzów: 59 961
Man of the match - M. Ozil.

Arsenal 3 : 0 West Ham

(58' Özil, 68' Walcott, 83' Giroud)


Składy:
Arsenal: Martinez – Bellerin, Mustafi, Gabriel, Monreal – Elneny (80' Ramsey), Xhaka – Walcott (80' Oxlade-Chamberlain), Özil, Alexis – Welbeck (74' Giroud).
(Trener: Arsene Wenger)

WHU: Randolph – Byram, Collins, Fonte, Masuaku – Kouyate, Noble (80' Fernandes) – Ayew, Lanzini, Antonio (46' Snodgrass) – Carroll (64' Sakho).
(Trener: Slaven Bilic)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Macey, Mertesacker, Gibbs, Ramsey, Oxlade-Chamberlain, Iwobi, Giroud)
(WHU: Adrian, Nordtveit, Fernandes, Feghouli, Snodgrass, Sakho, Calleri)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 66% - 34%
Strzały (celne): 21(8) - 7(2)
Podania: 678 - 349
Celność podań: 87% - 77%
Rzuty rożne: 5 - 0
Faule: 11 - 5
Spalone: 2 - 3
Żółte kartki: 2 - 2
Czerwone kartki: 0 - 0

W końcu pewna wygrana. Ofiarą Kanonierów padła ekipa West Hamu. Arsenal zagrał swoje. Pomimo, iż pierwsza połowa była dosyć nudna, to w drugiej padły bramki. Trzy, które strzelali gospodarze. Pierwsza z nich autorstwa Ozila, który popisał się ciekawym strzałem zza pola karnego. Drugi gol to dzieło Walcotta, który wykończył koronkową akcję Alexisa i Ozila. Kropkę nad i postawił Giroud, który w końcówce popisał się nie banalnym jak dla siebie strzałem z dystansu z prawej strony boiska. Podopieczni Wengera w końcu pokazali klasę i pewnie wygrali ze swoim rywalem. Co ciekawe, sędzia popełnił sporo błędów, mianowicie nie odgwizdał aż trzech rzutów karnych, które należały się Arsenalowi.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Remis w hicie kolejki

02.04.2017, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 30.

Sędzia: Andre Marriner.
Widzów: 60 001
Man of the match - S. Mustafi.

Arsenal 2 : 2 ManCity

(40' Walcott, 56' Mustafi - 5' Sane, 42' Aguero)


Składy:
Arsenal: Ospina - Bellerin, Mustafi, Koscielny (46' Gabriel), Monreal - Xhaka, Coquelin - Walcott (68' Giroud), Özil, Alexis - Welbeck (77' Iwobi).
(Trener: Arsene Wenger)

ManCity: Caballero - J. Navas, Stones, Otamendi, Clichy - De Bruyne, Sane, Silva (89' Zabaleta), Sterling (46' Toure), Fernandinho - Aguero.
(Trener: Pep Guardiola)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Martinez, Gibbs, Gabriel, Elneny, Maitland-Niles, Iwobi, Giroud)
(ManCity: Bravo, Kompany, Zabaleta, Nolito, Kolarov, Delph, Toure)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 44% - 56%
Strzały (celne): 8(3) - 14(5)
Podania: 408 - 510
Celność podań: 76% - 78%
Rzuty rożne: 3 - 8
Faule: 8 - 15
Spalone: 5 - 6
Żółte kartki: 3 - 2
Czerwone kartki: 0 - 0

W hicie tej kolejki Kanonierzy podejmowali na własnym boisku ekipę Manchesteru City, które obecnie jest na fali i w dalszym ciągu walczy o miejsce w TOP4. Podobnie jak Arsenal, dla którego priorytetem jest jak najwyższe miejsce w lidze zapewniające udział w następnej edycji UCL.
Spotkanie zaczęło się niezbyt dobrze dla Arsenalu. Już w 5 minucie bramkę dla gości zdobywa niesamowity Leroy Sane. Pod koniec spotkania do wyrównania doprowadza Walcott, a asystę przy tym trafieniu zalicza Mustafi. Niespełna dwie minut później Obywatele ponownie wychodzą na prowadzenie dzięki bramce Aguero.
Druga połowa to wymiana ciosów i kolejne okazje bramkowe dla obu stron. Wydawać by się mogło, że to jednak gospodarze są bliżej zdobycie bramki wyrównującej. I tak też się stało za sprawą Mustafiego, który po asyście wpisuje się na listę strzelców i zostaje graczem meczu. Arsenal remisuje z ekipą Guardioli, lecz ten remis nie urządza żadnej z ekip.

sobota, 18 marca 2017

Brak serca i woli walki i zasłużona porażka...

18.03.2017, The Hawthorns, Premier League - kolejka 29.

Sędzia: Neil Swarbrick.
Widzów: 24 065
Man of the match - C. Dawson

West Brom 3 : 1 Arsenal

(12', 75' C. Dawson, 55' Robson-Kanu - 15' Alexis)

Składy:
West Brom: Foster - Dawson, McAuley, Evans, Nyom - Livermore, Fletcher - Brunt (72' Yacob), Chadli (90' Field), McClean – Rondon (54' Robson-Kanu).
(Trener: Tony Pulis)

Arsenal: Cech (38' Ospina) – Bellerin, Mustafi, Koscielny, Monreal – Ramsey, Xhaka – Walcott (65' Giroud), Oxlade-Chamberlain, Alexis (78' Iwobi) – Welbeck.
(Trener: Arsène Wenger) 

Ławka rezerwowych:
(West Brom: Myhill, Olsson, Robson-Kanu, Yacob, Wilson, Leko, Field)
(Arsenal: Ospina, Mertesacker, Gabriel, Coquelin, Elneny, Iwobi, Giroud)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 23% - 77%
Strzały (celne): 12(8) - 11(2)
Podania: 219 - 750
Celność podań: 60% - 88%
Rzuty rożne: 4 - 5
Faule: 14 - 10
Spalone: 2 - 3
Żółte kartki: 1 - 0
Czerwone kartki: 0 - 0

Brak słów na to, co wydarzyło się na The Hawthorns. Kanonierzy męczyli nasze oczy. Nie włożyli serca, zaangażowania w ten mecz. Pomimo, iż statystyki były na ich korzyść to wynik w zupełności był przeciwko. Bolesna porażka i strata kolejnych punktów...

niedziela, 12 marca 2017

Łatwo i przyjemnie w 1/4 FA Cup

11.03.2017, Emirates Stadium, The Emirates FA Cup - ćwierćfinał.

Sędzia: Anthony Taylor.
Widzów: 59 454
Man of the match - Alexis Sanchez.

Arsenal 5 : 0 Lincoln

(45'+1 Walcott, 53' Giroud, 58' Waterfall (sam.), 72' Alexis, 75' Ramsey)

Składy:
Arsenal: Cech - Bellerin, Mustafi, Koscielny, Gibbs - Ramsey, Xhaka (61' Coquelin) - Walcott, Oxlade-Chamberlain (27' Özil), Alexis - Giroud (65' Lucas Perez).
(Trener: Arsene Wenger)

Lincoln City: Farman - Wood, Waterfall, Raggett, Habergham - Arnold, Woodyard, Power, Hawkridge (78' Marriott) - Rhead (66' Ward), Muldoon (54' Margetts).
(Trener: Danny Cowley)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Martinez, Gabriel, Monreal, Coquelin, Iwobi, Özil, Lucas Perez)
(Lincoln City: Calder, Etheridge, Margetts, Marriott, McCombe, McMenemy, Ward)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 77% - 23%
Strzały (celne): 23(7) - 4(2)
Podania: 642 - 194
Celność podań: 88% - 60%
Rzuty rożne: 10 - 2
Faule: 9 - 8
Spalone: 1 - 3
Żółte kartki: 2 - 3
Czerwone kartki: 0 - 0

Po nie dawnej kompromitacji w Champions League przyszła pora na mecz ćwierćfinałowy w Emirates FA Cup. Rywal Kanonierów z dolnej półki, czyli drużyna Lincoln City. Podopieczni Wengera wyszli w najmocniejszym składzie. Pierwsza połowa grana co prawda pod dyktando gospodarzy lecz wynik otworzył się dopiero w doliczonym czasie pierwszej części po bramce Walcotta.
Widać było, że ostatni blamaż ciąży na graczach z Londynu. Piłkarze Lincoln niezwykle wymęczyli się w pierwszej połowie i zabrakło im sił w drugiej części, co skrzętnie wykorzystali Kanonierzy rozstrzeliwując swojego rywala. Wynik końcowy to 5:0 choć powinien być znacznie większy gdyby nie ta mizerna skuteczność. Awans do półfinału był obowiązkiem i tak też się stało. Kolejnym rywalem jednak nie będzie drużyna pokroju Lincoln czy Sutton, lecz czołowa angielska ekipa...

czwartek, 9 marca 2017

Blamaż - koniec przygody z Champions League

07.03.2017, Emirates Stadium, Champions League, 1/8 finału - rewanż.

Sędzia: Tasos Sidiropoulos.
Widzów: 59 911

Arsenal 1 : 5 Bayern

(22' Walcott - 55' Lewandowski, 68' Robben, 78' Costa, 80', 85' Vidal)

Składy:
Arsenal: Ospina - Bellerin, Mustafi, Koscielny, Monreal - Xhaka, Ramsey (72' Coquelin), Oxlade-Chamberlain - Walcott, Giroud (72' Özil), Alexis (72' Lucas Perez).
(Trener: Arsene Wenger)

Bayern: Neuer - Rafinha, Javi Martinez, Hummels, Alaba - Xabi Alonso, Vidal, Thiago Alcantara (79' Renato Sanches) - Robben (71' Costa), Lewandowski, Ribery (79' Kimmich).
(Trener: Carlo Ancelotti)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Cech, Gibbs, Gabriel, Coquelin, Özil, Lucas Perez)
(Bayern: Ulreich, Bernat, Kimmich, Renato Sanches, Coman, Costa, Muller)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 43% - 57%
Strzały (celne): 10(3) - 16(7)
Podania: 417 - 558
Celność podań: 83% - 88%
Rzuty rożne: 5 - 8
Faule: 13 - 10
Spalone: 3 - 4
Żółte kartki: 3 - 2
Czerwone kartki: 1 - 0

Blamaż na całej linii. Porażka na wyjeździe 1:5, by w rewanżu przegrać dokładnie z takim samym wynikiem. Pierwsza połowa Kanonierów była niesamowicie dobra i zaskakująca. Arsenal stworzył sobie wiele fajnych okazji do strzelenia bramki. Tylko jedną z nich wykorzystał Walcott, który rajdem prawą stroną oraz bardzo mocnym strzałem z ostrego kąta pokonał Neuera. Gdyby skuteczność była lepsza, to Arsenal mógł odrobić straty już w pierwszej połowie. Pierwszy gol i dobra forma dawały wielkie nadzieje na odrobienie strat.
Niestety. W drugiej połowie doszło do załamania. Koscielny faulował w polu karnym Lewandowskiego i otrzymał żółtą kartkę. Sędziowie jednak po krótkiej naradzie zmienili decyzję i zamienili żółć na czerwień wyrzucając Francuza z boiska. Rzut karny na bramkę zamienił Lewy, a dalej historię można było przewidzieć. Drużyna Arsenalu posypała się jak domek z kart. Padały kolejne to bramki i kompromitacji stało się za dość. Arsenal za burtą Champions League przegrywając dwumecz z Bayernem w fatalnym stylu.