piątek, 22 kwietnia 2016

Pewna wygrana - walka o podium trwa !

21.04.2016, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 34.

Sędzia: Jonathan Moss.
Widzów: 59 568
Man of the match - Alexis.

Arsenal 2 : 0 West Brom


(6', 38' Alexis)





Składy:
Arsenal: Cech - Bellerin, Mertesacker, Koscielny, Monreal - Ramsey, Elneny - Iwobi (82' Coquelin), Özil (86' Campbell), Alexis (86' Walcott) - Giroud.
(Trener: Arsène Wenger)

WBA: Foster - Chester (46' Olsson), Yacob, Evans, McClean (65' Gardner), Berahino, McAuley, Fletcher, Dawson, Sessegnon, Sandro (46' Rondon).
(Trener: Tony Pulis)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Ospina, Chambers, Gabriel, Coquelin, Campbell, Walcott, Welbeck)
(WBA: Myhill, Olsson, Gardner, Anichebe, McManaman, Rondon, Leko)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 71% - 29%
Strzały (celne): 16(7) - 8(1)
Podania: 725 - 276
Celność podań: 89% - 68%
Rzuty rożne: 2 - 6
Faule: 14 - 14
Spalone: 3 - 0
Żółte kartki: 0 - 1
Czerwone kartki: 0 - 0

W końcu ! Arsenal ponownie rozegrał świetny mecz, ponownie kontrolował całe spotkanie, ponownie w statystykach wypadł lepiej od rywala. Jedyną i zasadniczą różnicą jest wynik. W końcu Kanonierzy wykorzystali sytuacje i strzelili dwie bramki, nie dając przy tym wbić sobie. Co prawda okazji było multum i wynik powinien być wyższy no ale jak nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma.
MOTM bez wątpienia zostaje Alexis, który strzelił obie bramki w tym spotkaniu. Pierwszy gol, po świetnym rajdzie w środku pola, a drugi po ładnym strzale z rzutu wolnego. Nadal liczymy się w walce o podium ligi, a może nawet i wicemistrzostwo.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Brak wykończenia i zaledwie remis

17.04.2016, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 33.

Sędzia: Roger East.
Widzów: 59 961
Man of the match - Alexis.

Arsenal 1 : 1 Crystal Palace


(45' Alexis - 82' Bolasie)





Składy:
Arsenal: Cech - Bellerin, Koscielny, Gabriel, Monreal - Coquelin, Elneny (84' Walcott) - Iwobi (75' Ramsey), Özil, Alexis - Welbeck (75' Giroud).
(Trener: Arsène Wenger)

Crystal Palace: Hennessey - Ward, Dann, Delaney, Souaré - Puncheon (75' Zaha), Jedinak (46' Sako), Cabaye, Ledley, Bolasie - Wickham (63' Adebayor).
(Trener: Alan Pardew)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Ospina, Mertesacker, Chambers, Ramsey, Campbell, Walcott, Giroud)
(Crystal Palace: Speroni, Mariappa, Kelly, Lee, Sako, Campbell, Adebayor)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 72% - 28%
Strzały (celne): 21(6) - 7(2)
Podania: 737 - 280
Celność podań: 88% - 74%
Rzuty rożne: 10 - 5
Faule: 7 - 13
Spalone: 2 - 2
Żółte kartki: 0 - 2
Czerwone kartki: 0 - 0

Tragiczna pomyłka. Arsenal kontrolował grę od samego początku i po pierwszym kwadransie gry miał posiadanie piłki na poziomie 85%, a liczba podań dobijała do 150, przy zaledwie 30 graczy Pardew.
Kanonierzy stworzyli sobie niezliczoną ilość okazji bramkowych lecz miało się wrażenie, jakby ten mecz nic nie znaczył, a Arsenal zapewnił już sobie mistrzostwo. Jedynie Alexis harował za jedenastu. Strzelił on jedyną bramkę dla gospodarzy. W końcowej fazie spotkania Bolasie strzelił wyrównującego gola po błędzie Cecha. W końcówce Orły miały okazję na jeszcze jednego gola ale w porę na drodze rywali stanęli obrońcy The Gunners. 
Słaba postawa i kiepski wynik.

sobota, 9 kwietnia 2016

Carroll daje remis Młotom

09.04.2016, Boleyn Ground, Barclays Premier League - kolejka 32.

Sędzia: Craig Pawson
Widzów: 34 977
Man of the match - A. Carroll

West Ham 3 : 3 Arsenal


(44', 45', 52' Caroll - 18' Özil, 35' Alexis, 70' Koscielny)





Składy:
WHU: Adrian - Reid, Cresswell, Antonio, Ogbonna, Tomkins (46' Emenike) - Noble, Kouyate, Payet, Lanzini - Carroll.
(Trener: Slaven Bilic)

Arsenal: Ospina - Bellerin, Gabriel, Koscielny, Monreal - Coquelin (61' Ramsey), Elneny (68' Giroud) - Alexis, Özil, Iwobi, Welbeck (81' Walcott).
(Trener: Arsène Wenger)

Ławka rezerwowych:
(WHU: Randolph, Valencia, Obiang, Moses, Emenike, Hendrie, Oxford)
(Arsenal: Cech, Gibbs, Mertesacker, Chambers, Ramsey, Walcott, Giroud)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 39% - 61%
Strzały (celne): 19(7) - 11(6)
Podania: 352 - 566
Celność podań: 78% - 85%
Rzuty rożne: 7 - 4
Faule: 11 - 8
Spalone: 2 - 1
Żółte kartki: 2 - 0
Czerwone kartki: 0 - 0 


Co za dramatyczne spotkanie. Arsenal wyszedł bojowo nastawiony i dosyć szybko wyprowadził dwa składne ataki zakończone bramkami. Najpierw Ozil, a następnie Alexis i już wydawało się, że wynik tegoż spotkania jest rozstrzygnięty. Pod koniec pierwszej połowy do głosu doszły Młoty, a dokładniej Carroll. Anglik strzela dwie bramki w przeciągu niespełna dwóch minut i do przerwy mieliśmy wynik remisowy. 
Po zmianie stron West Ham ponownie uderza i ponownie za sprawą Carrolla, który zdobywa swoją trzecią bramkę w tym meczu i po raz pierwszy gospodarze wychodzą na prowadzenie. Arsenal stwarzał kolejne to okazje lecz tylko jedna z nich okazała się bramkowa. Mocnym strzałem popisuje się Koscielny i daje Kanonierom remis.

sobota, 2 kwietnia 2016

Rewanż za niepowodzenie w The FA Cup

02.04.2016, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 31.

Sędzia: Anthony Taylor.
Widzów: 59 981
Man of the match - Alex Iwobi.

Arsenal 4 : 0 Watford


(4' Alexis, 38' Iwobi, 48' Bellerin, 90' Walcott)





Składy:
Arsenal: Ospina – Bellerin, Koscielny, Gabriel, Monreal – Coquelin, Elneny – Iwobi (73' Walcott), Özil, Alexis (78' Campbell) – Welbeck (68' Giroud).
(Trener: Arsène Wenger)

Watford: Gomes - Nyom, Prödl, Cathcart, Ake - Capoue (40' Anya), Watson, Suarez - Abdi (68' Guedioura), Deeney - Ighalo (46' Amrabat).
(Trener: Quique Flores)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Cech, Chambers, Gibbs, Mertesacker, Walcott, Campbell, Giroud)
(Watford: Pantilimon, Britos, Guedioura, Anya, Berghuis, Jurado, Amrabat)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 69% - 31%
Strzały (celne): 19(12) - 6(2)
Podania: 773 - 326
Celność podań: 88% - 71%
Rzuty rożne: 8 - 3
Faule: 7 - 10
Spalone: 1 - 3
Żółte kartki: 1 - 1
Czerwone kartki: 0 - 0

Łatwe spotkanie. Tak krótko można by opisać ten mecz. Arsenal wyszedł na boisko z jednym celem - wygrać i zmniejszyć dystans do lidera. Po przerwie reprezentacyjne piłkarze Wengera pokazali się z bardzo dobrej strony. Szybko zdobyta pierwsza bramka, potem kolejne. Całkowita dominacja gry i stwarzanie co chwila kolejnych świetnych okazji. 
Ponownie ze świetnej strony pokazał się Iwobi. Kanonierzy rewanżują się w pełni za porażkę z Szerszeniami w The FA Cup. Brawo.

niedziela, 20 marca 2016

Cenne 3 punkty i świetny występ Iwobiego

19.03.2016, Goodison Park, Barclays Premier League - kolejka 30.

Sędzia: Mark Clattenburg
Widzów: 39 270
Man of the match - Alex Iwobi

Everton 0 : 2 Arsenal


(7' Welbeck, 42' Iwobi)





Składy:
Everton: Joel - Coleman, Mori, Jagielka, Baines - McCarthy, Bešić (46' Stones) - Lennon, Barkley (73' Deulofeu), Cleverley - Lukaku.
(Trener: Roberto Martínez)

Arsenal: Ospina - Bellerin, Koscielny, Gabriel, Monreal - Elneny, Coquelin - Iwobi (86' Chambers), Özil (74' Gibbs), Alexis - Welbeck (75' Giroud).
(Trener: Arsène Wenger)

Ławka rezerwowych:
(Everton: Howard, Stones, Kone, Niasse, Deulofeu, Osman, Galloway)
(Arsenal: Macey, Mertesacker, Gibbs, Chambers, Campbell, Walcott, Giroud)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 54% - 46%
Strzały (celne): 8(2) - 11(3)
Podania: 500 - 450
Celność podań: 79% - 80%
Rzuty rożne: 7 - 5
Faule: 7 - 10
Spalone: 1 - 3
Żółte kartki: 0 - 0
Czerwone kartki: 0 - 0

Po nieudanych meczach w Champions League, jak i FA Cup przyszła pora na kolejne spotkanie w lidze. Tym razem rywalem Kanonierów była ekipa z Liverpoolu - Everton. Podopieczni Martineza niemal od początku spotkania zostali stłamszeni, a szybko strzelona bramka ewidentnie podcięła im skrzydła. Już w siódmej minucie meczu wynik otwiera Danny Welbeck, który wykorzystuje genialne podanie Alexisa, po czym mija zwodem bramkarza rywali i wbija piłkę do pustej bramki.
Druga, a zarazem ostatnia bramka padła pod koniec pierwszej połowy. Niesamowity kontratak w wykonaniu Arsenalu. Piękne, dalekie podanie od Bellerina, który uwolnił na wolny polu Iwobiego. Nigeryjczyk popędził z piłką i mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi The Toffes. Było to pierwsze trafienie Alexa w barwach Arsenalu. Został on wybranym zawodnikiem meczu.
Arsenal wygrywa to ważne spotkanie i dopisuje do swojej puli punktów kolejne trzy oczka.