sobota, 19 listopada 2016

Mourinho vs Wenger na remis!

19.11.2016, Old Trafford, Premier League - kolejka 12.

Sędzia: Andre Marriner.
Widzów: 75 264
Man of the match - Oliver Giroud.

ManU 1 : 1 Arsenal

(68' Mata - 89' Giroud)

Składy:
ManU: De Gea – Valencia, Jones, Rojo, Darmian (64' Blind) – Carrick, Herrera – Mata (85' Schneiderlin), Pogba, Martial (63' Rooney) – Rashford.
(Trener: Jose Mourinho)

Arsenal: Cech - Jenkinson (83' Oxlade-Chamberlain), Mustafi, Koscielny, Monreal - Coquelin (80' Xhaka), Elneny (73' Giroud) - Ramsey, Özil, Walcott - Alexis.
(Trener: Arsène Wenger) 

Ławka rezerwowych:
(ManU: Romero, Blind, Schneiderlin, Lingard, Young, Depay, Rooney)
(Arsenal: Ospina, Gibbs, Gabriel, Xhaka, Oxlade-Chamberlain, Iwobi, Giroud)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 45% - 55%
Strzały (celne): 12(5) - 5(1)
Podania: 444 - 557
Celność podań: 80% - 78%
Rzuty rożne: 10 - 4
Faule: 14 - 11
Spalone: 3 - 0
Żółte kartki: 3 - 3
Czerwone kartki: 0 - 0

Kolejny pojedynek Wengera z Mourinho. Obaj panowie wyraźnie nie lubią się i mecze pomiędzy ich drużynami to coś więcej niż tylko rywalizacja na boisku. Tym razem wynik szlagieru na Old Trafford był remisowy. Manchester przez większość spotkania grał lepiej lecz nie potrafił tego udokumentować w protokole pomeczowym. Zdołali strzelić jedną bramkę dzięki niezawodnemu Macie. Remis na wagę jednego punktu dla Kanonierów uratował rezerwowy - Olivier Giroud. Francuz wykorzystał świetny rajd i dośrodkowanie Oxlade-Chamberlaina. Co ciekawe napastnik reprezentacji Francji ma niesamowity bilans w tym sezonie Premier League - oddał na bramkę 9 strzałów przy 8 z nich zostały zamienione na gole. Imponujące !

niedziela, 6 listopada 2016

Derby na remis

06.11.2016, Emirates Stadium, Barclays Premier League - kolejka 11.

Sędzia: Mark Clattenburg.
Widzów: 59 966
Man of the match

Arsenal 1 : 1 Tottenham

(42' Wimmer (sam.) - 51' Kane)


Składy:
Arsenal: Cech - Bellerin, Mustafi, Koscielny, Monreal - Coquelin (65' Ramsey), Xhaka - Walcott (70' Oxlade-Chamberlain), Özil, Iwobi (70' Giroud) - Alexis.
(Trener: Arsene Wenger)

Tottenham: Lloris - Walker (80' Trippier), Vertonghen, Wimmer, Rose - Dier, Wanyama - Dembele, Eriksen, Son (88' Winks) - Kane (73' Janssen).
(Trener: Mauricio Pochettino)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Ospina, Gibbs, Gabriel, Ramsey, Elneny, Oxlade-Chamberlain, Giroud)
(Tottenham: Vorm, Trippier, Carter-Vickers, Winks, Onomah, Nkoudou, Janssen)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 46% - 54%
Strzały (celne): 15(2) - 10(3)
Podania: 431 - 520
Celność podań: 70% - 75%
Rzuty rożne: 7 - 2
Faule: 11 - 17
Spalone: 7 - 1
Żółte kartki: 1 - 2
Czerwone kartki: 0 - 0

Derby Północnego Londynu na remis. Arsenal pomimo dużej przewagi w prowadzeniu gry czy stworzonych sobie dogodnych sytuacji nie potrafił przekuć tego na swoją korzyść i jedynie remisuje w szlagierze. Szkoda, bo okazji było naprawdę co nie miara. Jedyna bramka dla Kanonierów padła po trafieniu samobójczym Wimmera. Gola na wagę remisu dla Kogutów strzelił Harry Kane po rzucie karnym, w następstwie faulu Kościelnego. Szkoda, że tylko remis.

środa, 2 listopada 2016

Özil daje wygraną i awans do 1/8 finału

01.11.2016, Vasil Levski National Stadium, Champions League, faza grupowa - IV mecz.

Sędzia: Bas Nijhuis.
Widzów: 30 862
Man of the match - Mesut Özil.

Ludogorets 2 : 3 Arsenal

(12' Cafu, 15' Keseru - 20' Xhaka, 42' Giroud, 88' Özil)

Składy:
Ludogorets: Borjan - Minev, Palomino, Moti, Natanael - Anicet, Diakov - Cafu, Marcelinho, Wanderson - Keseru (80' Misidjan).
(Trener: Georgi Dermendzhiev)

Arsenal: Ospina - Jenkinson, Mustafi, Koscielny, Gibbs - Coquelin, Xhaka (87' Elneny) - Ramsey (75' Oxlade-Chamberlain), Özil, Alexis (90' Iwobi) - Giroud.
(Trener: Arsène Wenger) 

Ławka rezerwowych:
(Ludogorets: Stoyanov, Cicinho, Juninho, Lukoki, Misidjan, Plastun, Sasha)
(Arsenal: Cech, Gabriel, Holding, Elneny, Maitland-Niles, Oxlade-Chamberlain, Iwobi)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 42% - 58%
Strzały (celne): 7(4) - 12(4)
Podania: 425 - 583
Celność podań: 83% - 88%
Rzuty rożne: 4 - 5
Faule: 10 - 23
Spalone: 1 - 4
Żółte kartki: 1 - 3
Czerwone kartki: 0 - 0

Któż by się spodziewał takiego przebiegu meczu wiedząc w jaki sposób Kanonierzy rozbili tegoż samego rywala kilkanaście dni wcześniej w Londynie. Mimo wszystko Wenger wystawił dosyć mocny skład. Pierwszy kwadrans spotkania to horror w wykonaniu piłkarzy Bossa. Błędy po stałych fragmentach gry i Ludogorets wychodzi na prowadzenie... dwubramkowe! Należy jednak pochwalić Kanonierów za to, że dosyć szybko obudzili się i zaczęli gonić wynik. Niespełna pięć minut po nokaucie bramkę kontaktową zdobywa Xhaka, a asystuje mu nie kto inny jak Mesut. Tuż przed przerwą wyrównuje Giroud po ciekawym strzale głową, a piłkę dostarcza mu w pole karne Ramsey. Do przerwy wynik remisowy, a to zwiastowało jedynie świetne, drugie czterdzieści pięć minut.
Po zmianie stron nie padło już tyle bramek, a Kanonierzy starali się za wszelką cenę wygrać to spotkanie. Kolejne to próby zostały niweczone przez piłkarzy z Bułgarii, którym jakby zależało na tym cennym dla nich wyniku. W 88 minucie spotkania doszło jednak do przebłysku gwiazdy z pierwszego meczu - Mesuta Özila. Niemiec dostaje świetne podanie wyprowadzające go sam na sam z bramkarzem, po czym podcina piłkę nad bramkarzem, a następnie mija dwóch wracających obrońców w świetnym stylu i pakuje piłkę do pustej bramki. Ten gol daje Arsenalowi wygraną, jakże ważną, która pozwoli walczyć o pierwszej miejsce w grupie. Po wynikach w czwartej kolejce w grupie A, wiadomo już, że awans do kolejnej rundy zapewnia sobie PSG oraz Arsenal. Brawo!

sobota, 29 października 2016

Giroud powraca w wielkim stylu

29.10.2016, Stadium of Light, Premier League - kolejka 10.

Sędzia: Martin Atkinson.
Widzów: 44 322
Man of the match - Oliver Giroud.

Sunderland 1 : 4 Arsenal

(65' Defoe - 19', 78' Alexis, 71', 76' Giroud)

Składy:
Sunderland: Pickford - Jones, O'Shea (42' Djilobodji), Kone, Van Aanholt - Khazri, Ndong, Rodwell, Pienaar (70' Januzaj), Watmore (84' Gooch) - Defoe.
(Trener: David Moyes)

Arsenal: Cech - Bellerin, Mustafi, Koscielny, Gibbs - Elneny, Coquelin (89' Maitland-Niles) - Oxlade-Chamberlain (77' Ramsey), Özil, Iwobi (69' Giroud) - Alexis.
(Trener: Arsène Wenger) 

Ławka rezerwowych:
(Sunderland: Mika, Djilobodji, Love, Anichebe, Manquillo, Januzaj, Gooch)
(Arsenal: Ospina, Jenkinson, Holding, Gabriel, Maintland-Niles, Ramsey, Giroud)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 34% - 66%
Strzały (celne): 3(1) - 21(7)
Podania: 299 - 591
Celność podań: 72% - 85%
Rzuty rożne: 0 - 8
Faule: 9 - 13
Spalone: 6 - 1
Żółte kartki: 4 - 3
Czerwone kartki: 0 - 0

Czarne koty dołują w tabeli. Kolejne drużyna Moyes'a, która zalicza niesamowity regres. Wiele złego można by powiedzieć o ekipie Sunderlandu lecz jaki w tym sens. To problem ich drużyny. Arsenal pewnie wygrywa na wyjeździe i strzela rywalowi 4 bramki. Dwie notuje niezawodny Alexis, a dwie jakże niezwykle ważne wracający do składu Giroud. Francuz strzela obie bramki przy swoich dwóch pierwszych kontaktach z piłką. Cieszy jego powrót ale także wysoka forma Gibbsa, który również notuje świetne zawody. Ponadto wraca do składu Ramsey, który w tym spotkaniu zaliczył asystę. Oby tak dalej !

środa, 26 października 2016

Skromny triumf i awans do ćwierćfinału EFL Cup

25.10.2016, Emirates Stadium, The EFL Cup - runda 4.

Sędzia: Graham Scott.
Widzów: 59 865
Man of the match - Alex Oxlade-Chamberlain

Arsenal 2 : 0 Reading

(34', 78' Oxlade-Chamberlain)

Składy:
Arsenal: Martinez - Jenkinson, Holding, Gabriel, Gibbs - Elneny, Maitland-Niles - Oxlade-Chamberlain (80' Zelalem), Reine-Adelaide (65' Giroud), Iwobi - Lucas Perez (72' Willock).
(Trener: Arsene Wenger)

Reading: Al-Habsi - Watson (68' Gravenberch), Obita, Moore, Blackett - Kelly, Van Den Berg (80' Quinn), Evans, McCleary, Harriott (56' Kermorgant) - Samuel.
(Trener: Jaap Stam)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Macey, Bola, Bielik, Sheaf, Zelalem, Willock, Giroud)
(Reading: S.Moore, Swift, Wieser, Kermorgant, Meite, Quinn, Gravenberch)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 60% - 40%
Strzały (celne): 21(7) - 10(4)
Rzuty rożne: 7 - 5
Faule: 7 - 12
Spalone: 2 - 3
Żółte kartki: 0 - 2
Czerwone kartki: 0 - 0

Skromne zwycięstwo Kanonierów biorąc pod uwagę przebieg całego meczu. Bez żadnej niespodzianki to właśnie gospodarze przeważali w całym spotkaniu. Byli faworytem tego meczu nawet biorąc pod uwagę fakt, iż grali rezerwowym składem. Bohaterem meczu został Alex Oxlade-Chamberlain - zdobywca obu bramek dla swojej drużyny. Kanonierzy awansują do ćwierćfinału The EFL Cup.