poniedziałek, 27 lipca 2015

Arsenal wygrywa Emirates Cup !

26.07.2015 - Emirates Stadium, Emirates Cup.

Arsenal 1 : 0 Wolfsburg

(50' Walcott)

Składy:
Arsenal: Cech, Bellerin, Chambers, Gabriel, Monreal, Arteta (63' Ramsey), Cazorla, Reine-Adelaide (63' Oxlade-Chamberlain), Ozil (46' Akpom), Wilshere (75' Hayden), Walcott (75' Giroud).
(Trener: Arsène Wenger)

Wolfsburg: Benaglio, Jung, Naldo, Klose, A. Rodriguez, Träsch (71' Arnold), Guilavogui (80' Seguin), Vieirinha (46' Caligiuri), De Bruyne (61' Kruse), Schürrle, Bendtner (80' Rodriguez).
(Trener: Dieter Hecking)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Martinez, Debuchy, Mertesacker, Koscielny, Giroud, Oxlade-Chamberlain, Ramsey, Akpom, Coquelin, Hayden, Iwobi)
(Wolfsburg: Arnold, Caligiuri, Grün, Knoche, Kruse, Rodriguez, Schafer, Seguin, Ziegele)

Mecz od samego początku wyglądał zupełnie inaczej niż ten wczorajszy z Francuzami.Wilki narzuciły wysokie tempo i stworzyli kilka świetnych okazji na zdobycie bramki. Arsenal co prawda dobrze bronił, to jednak swoje okazje też miał. Zmarnowane okazje Ozila, Wilshere'a i Walcotta. Z naprawdę świetnej strony pokazał się Reine-Adelaide, który kilkukrotnie zakręcił obrońcami ale i nie tylko, bo także największą gwiazdą drużyny - De Bruyne'm. Wielki talent i według mnie był to jeden z najjaśniejszych punktów Kanonierów w pierwszej połowie. 
Drugie 45 minut to już była dominacja Arsenalu. Piłkarze z armatką na piersi narzucili własne tempo i pokazali kto rządzi na boisku. Stwarzali sobie kolejne to groźne akcje pod bramką Benaglio. Pierwsza i zarazem jedyna bramka tego meczu padła w 50 minucie. Świetną akcją indywidualną w środku pola popisał Reine-Adelaide, po czym zagrał genialną prostopadła piłkę do wychodzącego Walcotta, a ten pewnie pokonał bramkarza Niemców i dał tym samym wygraną.
Arsenal kończy okres przygotowawczy do nowego sezonu z kompletem zwycięstw. Z pośród czterech spotkań, tylko jedno było z outsiderami, reszta była mocną czołówką europejskiej piłki. Zwycięstwo z Wolfsburgiem dało Arsenalowi zwycięstwo z towarzyskim Emirates Cup. To już drugie towarzyskie trofeum wygrane przez Kanonierów.

Zasady punktacji w Emirates Cup są takie same jak zwykle. Za zwycięstwo są 3 punkty, za remis 1. Za każdego strzelonego gola jest również 1 punkt.

VFL Wolfsburg 1:2 Villareal
Arsenal 6:0 Lyon
Villareal 2:0 Lyon
Arsenal 1:0 VFL Wolfsburg

1. Arsenal 13 pkt.
2. Villareal 10 pkt.
3. VFL Wolfsburg 1 pkt.
4. Lyon 0 pkt.

sobota, 25 lipca 2015

Wirtuozeria ! Lyon na kolanach.

25.07.2015 - Emirates Stadium, Emirates Cup. Sędzia - Jon Moss.

Arsenal 6 : 0 Lyon

(29' Giroud, 34' Oxlade-Chamberlain, 35' Iwobi, 38' Ramsey, 62'Ozil, 84' Cazorla)

Składy:
Arsenal: Martinez - Debuchy, Mertesacker, Koscielny, Gibbs - Coquelin (79' Hayden), Ramsey (63' Arteta), Oxlade-Chamberlain (71' Walcott), Ozil (63' Cazorla) - Iwobi (63' Akpom), Giroud (71' Reine-Adelaide).
(Trener: Arsène Wenger)

Lyon: Lopes - Zeffane, Rose, Umtiti, Jenssen - Gonalons, Ferri, Tolisso, Grenier (29' Fekir) - Njie, Lacazette.
(Trener: H. Fournier)

Ławka rezerwowych:
(Arsenal: Cech, Gabriel, Monreal, Chambers, Bellerin, Hayden, Arteta, Cazorla, Reine-Adelaide, Walcott, Akpom)
(Lyon: Mocio, Beauvue, Mvuemba, Labidi, Fekir, Mboubouni, D'Arpino)

Niesamowite spotkanie. Mecz na bardzo wysokim poziomie. Arsenal pokazuje, iż w nadchodzącym sezonie będzie walczył o wszystko - dosłownie. Grają bezbłędnie, posiadają kapitalnych, kreatywnych zmienników praktycznie na każdej pozycji. Ten mecz to wirtuozeria futbolu.
Pierwszą groźną akcję przeprowadzili gracze Lyonu. Kapitalną interwencją popisał się Martinez. Niedługo po tym kontuzję odniósł Grenier i wszystko jakby się posypało. Grad bramek. W pierwszej połowie Kanonierzy zdobyli cztery bramki. Świetna główka Girouda, kapitalny rajd i wykończenie Ox'a, świetne wejście i dobicie Iwobiego i ładna bramka Ramsey'a po odbiciu od słupka dały zawodnikom Wengera pewne prowadzenie. 
W drugiej połowie padły jeszcze dwie bramki. Najpierw świetna akcja, tiki taka i pewne wykończenie Ozila. Kropkę nad i postawił zmiennika Mesuta - Cazorla. Hiszpan stanął do piłki przy rzucie wolnym. Uderzył niezwykle sprytnie pod murem i piłka niemal wtoczyła się do pustej bramki Lopesa. Po za tymi bramkami, Arsenal stworzył sobie jeszcze z co najmniej 5 stuprocentowych okazji.
Dzięki temu zwycięstwu Arsenal zgarnia aż 9 punktów.
W pierwszym spotkaniu The Emirates Cup, Villareal pokonało VFL Wolfsburg 2:1.

Debiut w pierwszej drużynie zaliczył Jeff Reine-Adelaide.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Sanogo wypożyczony do Holandii

Oficjalna strona Arsenalu potwierdziła, iż młody Francuz - Yaya Sanogo został wypożyczony na cały sezon do Holenderskiego Ajaxu Amsterdam. 

Napastnik, który końcówkę ubiegłego sezonu spędził na wypożyczeniu w Crystal Palace będzie walczył o miejsce w składzie z Polakiem - Arkadiuszem Milikiem. Biorąc jednak pod uwagę obecną formę Polaka, Sanogo najprawdopodobniej będzie jedynie jego zmiennikiem.

Kanonier będzie zbierał doświadczenie pod okiem legendy Arsenalu - Dennisa Bergkampa, który wraz z Frankiem De Boerem prowadzą Ajax.

sobota, 18 lipca 2015

Arsenal zdobywa Barclays Asia Trophy !

18.07.2015 - Singapore National Stadium, Barclays Asia Trophy - Finał. Sędzia - Jon Moss.

Everton 1 : 3 Arsenal

(75' Barkley - 22' Walcott, 58' Cazorla, 62' Ozil)

Składy:
Everton: Robles – Coleman, Stones (84' Browning), Jagielka (84' Hibbert), Garbutt – Barry, McCarthy (61' Osman), Deulofeu (45' Mirallas), Naismith (45' Barkley), Cleverley – A. Kone (61' Lukaku).
(Trener: Roberto Martinez)

Arsenal: Cech – Bellerin (71' Debuchy), Koscielny, Chambers, Gibbs – Ramsey, Cazorla (76' Coquelin), Wilshere (45' Oxlade-Chamberlain), Ozil, Walcott (71' Arteta) – Giroud (76' Akpom).
(Trener: Arsène Wenger)

Ławka rezerwowych:
(Everton: Howard, Hibbert, Barkley, Lukaku, Mirallas, Osman, Galloway, Williams, Pienaar, McAleny, Browning, Kenny, Robinson)
(Arsenal: Szczęsny, Debuchy, Gabriel, Arteta, Flamini, Oxlade-Chamberlain, Akpom, Monreal, Coquelin, Akpom)

No i przed nami finał towarzyskiego turnieju Barclays Asia Trophy. Arsenal od początku narzucił swoje tempo gry. Nie oddali prowadzenia przez całe spotkanie. Ich świetna dyspozycja dała zwycięstwo i triumf. Trzy świetne bramki. Wynik otwarty został za sprawą Walcotta, który wykorzystał mocne wbicie piłki ze środka pola i w ekwilibrystyczny sposób pokonał bramkarza Evertonu.
Pozostały bramki padały już w drugiej odsłonie gry. Na 2:0 bramkę zdobył Cazorla. Hiszpan popisał się świetnym rajdem i dwukrotnym zamarkowaniem strzału, przez co zmylił piłkarzy z Liverpoolu. Za trzecim razem już oddał pewny strzał i pokonał Roblesa. Trzeci cios wymierzył Ozil, który dzięki pięknej wymianie podań przed polem karnym znalazł się sam na sam z bramkarzem. Mógł odegrać piłkę do Oxa, lecz wolał wykończyć to samemu..
Everton zdobył honorową bramkę w 75 minucie. Pięknym i mocnym strzałem popisał się Barkley, który nie dał szans nowemu bramkarzami Arsenalu. 
Kanonierzy mogli zdobyć więcej bramek. Swoje okazje marnował Giroud, Walcott, Ozil czy Ramsey. Nie mniej jednak był to świetny mecz, gdzie mogliśmy oglądać fantastyczną, pewną siebie grę Arsenalu. Brawo !

Debiut w Arsenalu zanotował Petr Cech.

Chuba gromi Azjatów w Asia Trophy

15.07.2015 - Singapore National Stadium, Barclays Asia Trophy - Półfinał. Sędzia - Jon Moss.

Singapore Select XL 0 : 4 Arsenal

(30', 76', 79' Akpom, 60' Wilshere)

Składy:
Singapore Select XL: Mahbud - Esah (52' Ramli), Sulaiman (72' Ishak), Khaizan (81' Hamzah), Mohana - Camara, Baharudin (80' Nawaz), Amri (58' Tosi), Shahfiq (65' Arifin) - Velez, Nazari.
(Trener: M. Sundramoorthy)

Arsenal: Martinez (46' Szczęsny) - Mertesacker, Gabriel, Debuchy (73' Bellerin), Monreal - Coquelin, Flamini (65' Willock), Wilshere (65' Crowley), Oxlade-Chamberlain (65' Zelalem), Iwobi (73' Toral) - Akpom.
(Trener: Arsène Wenger)

Ławka rezerwowych:
(Singapore Select XL: Tosi, Fukuda, Nawaz, Quak Ramli, Hamzah, Hanapi, Arifin, Mukhtar, Sujad, Ishak, Nizam)
(Arsenal: Szczęsny, Bellerin, Willock, Crowley, Zelalem, Toral)

Co 2 lata rozgrywany w Singapurze jest Barclays Asia Trophy. Co prawda jest to mało prestiżowy, towarzyski turniej lecz emocji nie zabraknie w nim na pewno. W tegorocznej edycji oprócz gospodarzy są trzy ekipy z Anglii - Stoke, Everton oraz oczywiście Arsenal. Nie trudno wskazać tu faworyta. A niespodzianką byłaby jakakolwiek porażka angielskiej drużyny z lokalną ekipą Singapuru.
Pierwszy mecz rozgrywany tego samego dnia, czyli Stoke vs Everton zakończył się wygraną The Toffies.
Arsenal przystąpił do spotkania w dosyć rezerwowym składzie, a jednak odniósł pewne, łatwe zwycięstwo 4:0. Trzy bramki zdobył Akpom, z czego jedną z rzutu karnego. Jedno trafienie dołożył również Wilshere, który wykorzystał jedenastkę. Mecz nie był jakiś nad wyraz porywający ale był rozegrany w pozytywnym stylu i dał Kanonierem awans do sobotniego finału o puchar Asia Trophy, gdzie stoczą walkę z Evertonem.